header image
 

Jedzenie podczas grania w GTA - tekst wspólny

Gdy gramy sobie beztrosko i zuchwale w kolejne części ulubionej serii czas mija prędziutko przy tej wspaniałej zabawie. To fakt. Lecz w trakcie, gdy mkniemy kolejnym skradzionym autem przez wirtualne miasto strzelając przez okno do przypadkowych przechodniów odzywa się On… GŁÓD. Ua! Okropny i diabelnie sprytny to przeciwnik! Oj tak! I nie da on się zgładzić sprawnym kopniakiem między oczy, co to to nie! Potrafi obalić nawet największych tytanów. Szczególnie, gdy tytan ma do tego nadkwasotę i reumatyzm, a cały jest z papieru. Jest kilka sposobów na poradzenie sobie z GŁODEM podczas gry w GTA. A jakie sposoby nań mają członkowie redakcji GTAcENTER?

Tedi:
Ja, moi drodzy stonodzy, ja osobiście nie przepadam za głodem. Nie jest to człek, z którym chciałbym sypiać w jednym łożu. Bo śmierdzi i jest kosmaty. Nie wątpimy także, że ma zeza. Ale to nie jest powód by go od razu zmuszać do prac w zakrystii, o nie. Co robię by załagodzić tego krnąbrnego i gnuśnego potwora, szczególnie w przypadku, gdy pruję na motorze z zakrwawionymi oczami żeby wypełnić czekpojnta na spidzie do lewela? Moim ulubionym sposobem na GŁÓD jest malowanie kredkami świecowymi. Maluję głównie owce i koniki. Zdarza się też, że namaluję pieska i budę. Ale to rzadko. No bo wolę koniki. Szczególnie na fioletowo. Taki obrót sytuacji zmusza GŁÓD by ten zrejterował i pozostawił mnie samego na chodniku. A ja sobie jeszcze maluję różową rakietę i słonika z trąbą. A żeby było fajniej - przy tym wszystkim podskakuję na lewym pośladku. To pierwszy sposób na GŁÓD. Drugim sposobem na GŁÓD jest drugi sposób na GŁÓD. Nie wiem o nim wiele, rzadko go używam, orientuję się tylko, że jest to drugi sposób na GŁÓD i głównym jego założeniem jest działanie na GŁÓD w sposób drugi. Działając drugim sposobem na GŁÓD GŁÓD zachowuje się i kwiczy jakby został potraktowany przez trzeci sposób na GŁÓD. Bowiem trzeci sposób na GŁÓD jest jednym z okrutniejszych, ale też go lubię. Otóż należy przytrzasnąć GŁÓD brzuchowy w drzwiach od lodówki. GŁÓD przystrzaśniony to GŁÓD zgładzony. I kwiczy jak potraktowany sposobem drugim na GŁÓD, który powoduje, że kwiczy jakby był potraktowany sposobem trzecim. To mimo wszystko nie takie skomplikowane jak się wydaje. Mając na uwadze fakt, że wszystkie te czynności można wykonać lewą ręką kierując samochód z bohaterem którejkolwiek części Gwiezdnych Wojen. Oto mój sposób na GŁÓD.

Tedeward:
Ja, jako postać nieco mądrzejsza niż mój poprzednik Tedi głód zwalczam w sposób bardziej tradycyjny. Otóż mianowicie zrzucam na siebie siedemnasto tonowy odważnik. Żeby było szybciej, wciągam go na wysoką górę za miastem i pcham na ośle w kierunku Paryża. Żeby lepiej nabrać w żagle wiatrów. Gdyż wypadowa prędkości osła stanowi ekstremum funkcji ujemnej schematu Hornera i działa wykładniczo na marchew w moim bucie, która paralelnie odkrzywia prostą biegnącą dynamicznie wśród zmiennych stałych, które wedle prawa Faradaya muszą pod wpływem anihliacji cząstek progresywnych dezaktywować iluminatywne prądki strukturalne. Z tego wynika, że zgodnie z zasadami Maxwella i Keplera ekspensywna dynamiczna wykładnia supresora odrzuca indukcyjność omów na statecznej płaszczyźnie Kelvina. W ten sposób oscylator harmoniczny spręża odchylenia względem prostej i przesterowuje je na kinetyzm trygonometryczny. Więc widzicie, że samo naprowadzenie indukcyjności omów jest tutaj zupełnie zbędne, gdyż samostanowienie auksynów popycha do dalszej ekspansji materii w układzie regresywnym. Wszak nie ma nic przaśniejszego niż zwiększanie entropii w układzie o podstawie bazowej równej akumulacji energokinetycznej akceleratorów diploidalnych. No czyż nie? W ten sposób głód pozostaje nienaruszony i dalej może mnie głodzić.

Tedon:
Atoli zaprawdę powiadam wam, że głód z niebios przyszedł! Kto ma uszy, niechaj słucha. Kto ma nos, niechaj dłubie. Z niebiosów pan rzekł do mnie dnia czterdziestego od nawiedzenia w Tanie. Rzekł do mnie w te słowa: Przyjdzie czas, przyjdzie czas ludzi, ludzi którzy będą mieli głód i ludzie ci będą głodni. I ludzie ci nie będą jedli długo. Bo ludzie to będą głodni. Albowiem głodni będą, gdyż w gębach swych nie ponieśli od długiego czasu chleba. A nie ponieśli chleba, więc są i głodni. Albowiem głodnych ludzi poznacie po tym, że długo w gębach nie mieli ni ziarna, ni chleba, ni owocu, ni mięsa żadnego. A ja pytam go w te słowa, Panie, jakże poznam ich po sobie? A pan rzecze: Przyjdą tu nocy szóstej ludzie syci. I nie będą to ludzie głodni. A poznacie ich po tym, że będą syci, a nie głodni. I ci ludzie syci będą udawać, że głodni są. Ale nie dajcie się zwieść, gdyż ludzie to są syci. A po nich przyjdą ludzie głodni. A będą to ludzie głodni, gdyż w gębach nie mieli od dawna nic co zjadliwe. I mówić będą, że nie są głodni. Nie wierzcie im. I wtedy pytam pana jak ich odgłodnić należy. Więc dasz im rybę. A oni jej nie tkną. Więc dasz im zupę. A oni jej nie tkną. Więc dasz im cielęcia. A oni go nie tkną. Więc dasz im sałatkę wegetariańską. A oni jej nie tkną. Więc dasz im chleba. A oni go nie tkną. Więc dasz im mrożone tiramisu. A oni go nie tkną. Więc dasz im kiełbasy. A oni jej nie tkną. Więc dasz im kopa w tyłek. I oni będą smutni. Tako rzecze Bóg i prawo o głodzie i jego żniwach.

Budyń:
UUuuuuababa buebuaa baub ubaububaub uuee bebebe beb euuauuauauau ueueuueauuu uuuu uuuu uubauabub aubuaebua. UUebebebebeebeb euueueueue. UEkKekEK!K!KK!EK!!!!!!! Ububvubueueeeee. WUuuwbuabububaubheubwueebuw beelel leblel lleeeeeeeeeee lblelbleble. Bolebleblebl!!!! UUEueueueueu ueb uebeu beub euouabeaabuboaeubuabou ebubuoae b buo be obweobu uobueo baoeuoaeb ueboaeu obuoBUOAEBu obaueboa UUOBo bAUOBUo bauoB uB OB oBUAOBAOeubuoaB uoeb ueoB uebU!!!! Ubebeb ueb uebu ebu buebuebuebue!!!!!!!!! bUEBUEBEUBU!E!!!!!!

Laszlo:
Birtokol semmi magyarul, tehat semmi ne lenni.

Much Wacław:
Bzzzzzzzzzzzzz. Bzzzzzzzzzzzzz. Bz. Bz. Bzzzzzzzzzzzzz. BZZZzzzzZB BZZZZZZZZZBZZZZZZZZZ. Bz. Bzbzbzbz. Bzzzzzzzzzz. Bzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzziiiiiiiiiuuuuummmmmmmmm. Bzzzuuu. Bzzz. Bzzzzeeee. Bzzzzzzzzzzz. Bz bz bz bz bz bz BZ!!!!! BZ!

Puszka Sardynek:
Wiecie, u nas to ciasno jest, ale jak się sprężymy to i w GTA czasem który z nas sobie zagra. Więc sobie ostatnio tak gramy, gramy, gramy. A tu przyszedł wielki spasiony grubas, spoconym łapem otwarł puszkie i zjadł sardyna Papiszka. O co chodziło?

Pan Kran:
Ja, jako kran, mam duże doświadczenie w zwalczaniu Głodu. Byłem kiedyś przy tym, jak jedna kobieta w ciąży, o dziwo, rodziła. I tam była pielęgniarka, której sąsiad miał wujka, który kiedyś słyszał o tym, że na wojnie był człowiek, który widział w Afryce kogoś, kto znał człowieka, który przechodził obok faceta, który swego czasu czytał o kobiecie, która wspinała się na Kilimandżaro i stamtąd zobaczyła ptaka, który usiadł kiedyś obok osoby głodnej. Nie wiem jak to się skończyło, ale wiem jak wyleczyć Głód podczas gry w GTA - można zasejwować grę, odejść od komputera i wyskoczyć z trabanta spadającego z bombowca atmosferycznego. To zawsze skutkuje.

East:
Co za głupi tekst. Co za głupi Tedi. Weźcie ich lepiej pozamykajcie w jakichś kontenerach i wyślijcie na Księżyc. Albo dalej. Bo ja już nie wytrzymuje.

Doktor Tedi:
Jako renomowany psycholog stwierdzam, że ów efekt głodu jest tylko sposobem na zatarcie ubogiego libido i problemów seksualnych. Prawdopodobnie osoba posiadająca ów, jak to zwiecie - GŁÓD - cierpi na niepohamowaną chęć przeprowadzania orgii seksualnych z użyciem wielu gumowych elementów. Jednakże ów chęć jest hamowana przez świadomość i zastępowana głodem. Głód ten zniknie dopiero gdy przeprowadzona zostanie orgia - zapewne z udziałem co najmniej trzynastu osób. Aczkolwiek pewności nie ma co do tej trzynastej. Wszak wszystko to wina podszytego seksem problemu emocjonalnego Głodującego. Od razu widać, że człowiek ów, ów pacjent, jest niewyżyty i rzuci się na pierwszą istotę podobną tylko do kobiety od razu bez nawet gry wstępnej. To chore. Ale prawdziwe. Określiłem ten nowy typ dewiacji jako guodofilia. Naprawdę, to jedna z najbardziej obrzydliwych rzeczy, z jaką się spotkałem we własnym łóżku.

Pan Kleks:
Dzieci, ściągnijcie porteczki i chodźcie do Pancia Kleksik….*@&&*#TG*8VGFTuhbj wwwwsssssssszzzzzzzzzzzzzzz…..

/// Przepraszamy za usterki. Wracamy do programu już po przerwie. ///

Ding ding ding piparupa piparupa. Dingi gingi fuciu fuciu.

**** Przerwa ****

Ding ding ding piparupa piparupa. Dingi gingi fuciu fuciu.

Wracamy do programu w przerwanym momencie.

………..No i wtedy Pan Jezus powiedział, że to nie jest ładnie i powinien przeprosić. Koniec. - zakończył ksiądz Henryk. - Wiedzcie dzieci, że nie można czynić złego… No, może tylko masonom i Żydom.

Wieszak na koszule:
Ja to z głodem walczę w ten spos…. /// Nie, nie, nie. Zaczyna się robić zbyt głupio. Pana Krana i Puszkę Sardynek jeszcze mogłem znieść, ale tego już za wiele. Wieszak na koszule?! Co może wiedzieć o głodzie Wieszak na koszule? Zamiast tego przeczytacie fragment bengalskiej sztuki teatralnej w aranżacji indonezyjskiego reżysera, którego nazwiska nikt nie potrafi wymówić. ///

- Matko! Jakże mogłaś to zrobić?! - zawył z bólu Iniri Chan.
- Synu jednorodny rodzony w mękach mych siedem dni i trzy noce… Musiałam. To było jedyne wyjście. To nie moja wina. Nie moja!
- Matko! Matko moja druga, spatchowana. - wzniósł ręce ku zdeformowanej głowie matki Iniri Chan - Jakże to tak? Własnemu synowi?
- Synu najmniej kochany! To była decyzja twojego nieżyjącego już ojca!
- Matko moja matkowna! To mój ojciec nieżyje?
- Tak synu synowany! On zmarł! Przeżarły go wpół korniki, bo miał żołądek z dębu a płuca z osiki.
- Oh matko!
- Och synu!
- Ale matko…! Jakże mogłaś to poczynić tak czy inaczej! Ojciec już nie zyje, nie spostrzegłby, że nie ma dwóch ciasteczek w jego sekretnym wazonie…
- Synu! Bo ich tam nie ma…
- Jak? Jak to?
- Bom ja ci sama je zjadła!
- Nieeeeeeeeeeeeee………….!

Kurtyna.
Koniec.

A teraz coś z Tekstu wspólnego z nowego numeru GTAcENTER.

Jedzenie podczas grania w GTA - tekst wspólny

Tedi:
Ja to z głodem radzę sobie w sposób różny. Najczęściej zamykam oczy i mówię w myślach, że głód to tylko wymysł mojej wyobraźni. No bo wiecie, to tylko takie głupie stwory znikają, więc i głód powinien zniknąć. Nie znika. :( Ale swoją drogą nie myślicie, że olej napędowy świetnie nafaje się na faje? Hihi. Taki żarcik słowny. Niemniej jednak pamiętajcie, że głód można zwalczyć również napalmem, miotaczem ognia, deską klozetową, kombajnem, wykałaczką, kupą wiórek i skrzypem. A czasem też skrzypkiem. No i to chyba wszystko.

To był tekst z cyklu Teksty Wspólne GTAcENTER.
“Jedzenie podczas grania w GTA”
Wystąpili i przemówili na temat zwalczania głodu:
Tedi
Tedeward
Tedon
Budyń
Laszlo
Much Wacław
Puszka Sardynek
Pan Kran
East
Doktor Tedi
Pan Kleks
Ksiądz Henryk
Wieszak na koszule
Kaloryfer
Mistyczna Pomarańcza
Zblazowany Piec Kaflowy
Zdjęcie Paris Hilton
Pinokio
Lech Kaczyński
Antoni Macierewicz
Adam Małysz
Tomasz Lis
Wiesław Skarpeta
Skarpeta Wiesława
Boba Fett
Zuy Lord Sauron
Tedonator
Tedex
Tedorn
Teditus
Helmut Gunter von Hockenstortzen
Jajko
Enrike Iglesjas
Pan o nazwisku nieznanym
Anonimowy Żyd
Dwóch upitych Brytyjczyków
Habib z Akki
Habib, emir Trypolisu
Habib, szejk Aleppo
Habib, kalif Kordoby
Habib Habib
Tao Te Ching
Cho Kha Pyc
Lee Wi L4
Benedykt XVI
Literka I i liczba 184670008742323561112
Ponadto udzielił się ciąg zer i jedynek.

W programie wykorzystano fragmenty starogreckiej tragedii Epostymosa w tłumaczeniu Hose Karerasa i cztery przypadkowe wersety Koranu.

Koniec.

Pan Edek:
Uh, spóźnił się ja. A wiecie, ja jak se przy rurach zasuwam to i mnie głodzicho też niekiedy po wąciole posunie. Więc ja mu kluczem francuskim bez łeb daję, a potem … Cóż. Wyciągam se kanapolca z kiełbasyną i wcinam. A potem browcem jakim zalewam. I wsio.

~ autor tedeward w dniu marzec 2, 2008.

Napisz odpowiedź