Hydepark 1
11 czerwiec 2005
No nareszcie koniec roku szkolnego, wiąże się to jednak ze wszelkimi “poprawkami”, ale w moim przypadku ostatni miesiąc był zupełnie bezstresowy, w końcu ma się ten wrodzony geniusz, nie?
Ostatnio nurtuje mnie głębokie pojęcie budyniu. Tak bardzo, że nawet parę razy popadłem w dialog, a raczej monolog, sam ze sobą. Całe szczęście że tego nikt nie słyszał, bo popadłby jeszcze w jakieś kompleksy. Tak swoją drogą, przeanalizujcie to słowo, zanurzcie się w otchłani swego umysłu i zbadajcie to nieznane pojęcie. Bu - dyń. Proste w swej budowie a jakże skomplikowane w swym znaczeniu. Zawiera w sobie masę przesłań, metafor, alegorii. Sam początek “Bu” może być tematem na książkę, a co dopiero “-dyń”! Ten fakt potęguje różnorodność budyniów (czekoladowy, waniliowy), a do tego dla każdego budyń oznacza zupełnie coś innego. Może to być niespełnione marzenie z dzieciństwa, złe wspomnienie, o którym przypomina dobrze wyrośnięty i okrąglutki bebzon. Zobaczcie że kisiel nie ma takiej potęgi jak Budyń. Bowiem każdy z nas był pod wpływem Budyniu, można go kochać lub nienawidzić, ale nie można obok niego przejść obojętnie, zapamiętajcie to.
Czy zmieniło się u mnie coś w muzyce? Nie. Może obejrzałem jakiś świetny film? E… A gra, co z grą? Pfhr… No właśnie, dlatego też od paru ładnych miesięcy nie ma moich recenzji, ale już się postanowiłem poprawić (prawie że z własnej woli, bowiem dwu miesięczny kurs szydełkowania dla emerytek zafundowany przez Caleba był całkiem mobilizujący, panie emerytki pomogły mi pokonać wiele barier, pomogły mi pokonać samego siebie! A i przy okazji pokazały jak po wódce szydełkować by nie przyszyć się do fotela bujanego - to była chyba najpraktyczniejsza rzecz jakiej się nauczyłem).
Na koniec zostawiłem najmniej ważną sprawę, me problemy. Jakby to powiedzieć… Hm. Moja filozofia życiowa nie przyjmuje czegoś takiego jak “problemy”. Po prostu ich nie uznaje i dzięki temu nie mam żadnych problemów, bo te automatycznie się rozwiązują (poza jednym, który się zwie “Co by tu zjeść?”).

Napisz odpowiedź