World War I
24 październik 2004 /Z

W ostatnich dwóch miesiącach w zapowiedziach byłem zmuszony bodajże cztery czy pięć razy wspomnieć nazwę Blitzkrieg. Nie będę przypominał tytułów, ale wszystkie te gry tworzone są przez naszych wschodnich sąsiadów. Do puli niedługo dołączy i World War I firmy Dark Fox (Desert?). Dlaczego? Dowiecie się… Już teraz.
Cóż za ulga, wstęp już za nami, czas przybliżyć samą grę. Ci inteligentniejsi pewnie już się domyślili o czym będzie WW I, zadziwię was bo o Pierwszej Wojnie Światowej! Podchwytliwy tytuł, prawda? O pierwszej wojnie nie mówi się tak wiele jak, o tej która wybuchła te 21 lat później. Nawet w podręcznikach do historii jej opis zajmuje tylko cztery, góra pięć stron, gdy II Wojna Światowa rozpisana jest na trzy, cztery razy więcej. Dlatego też niewielu wie o co chodziło w tej wojnie, ba nawet niektórzy nie wiedzą co było przyczyną jej rozpętania! Ale to jeszcze nic, są tacy, co nie mają pojęcia gdzie leży Kijów, bo - najprawdopodobniej - nadal myślą że komunizm w Europie jeszcze nie upadł.
Wracając do samej gry. World War I będzie RTS’em, w którym wcielimy się w dowódcę jednej z trzech stron konfliktu, Rosji, Niemiec lub krajów Ententy. I przez cztery długie lata bić będziemy się na wszystkich frontach tej wojny, która z resztą za ciekawa nie była, samo nudne siedzenie w okopach…
Teraz pytanko do czytelników, czym zawsze chwalą się twórcy gry opartej na wydarzeniach historycznych? Nie, nie chodzi o umiejętność jedzenia banana sprintem na 6 kilometrów. Chwalą się doskonale odwzorowanymi jednostkami, budynkami odtworzonymi ze zdjęć oraz bitwami. Tak jest i tutaj, wszystko ma być dokładnie tak jak 90 lat temu.
A jak tam właśnie z jednostkami? Do dyspozycji (jak ja lubię to słowo) dostaniemy piechotę, artylerię, pojazdy opancerzone, samoloty (podobno, jak się kończyły bomby, to na wroga spuszczano… cegły) oraz kawalerię.
Słowo o grafice, i tu pojawia się po raz kolejny tytuł “Blitzkrieg”, bowiem wykorzystany został engine właśnie tej gry. Dlatego też World War I będzie w pełnym 2D. Gra może i będzie dobra, ale nie wróżę jej specjalnego sukcesu. Gracze będą woleli kupić jakąś oszałamiającą graficznie strategię umiejscowioną w II Wojnie Światowej niż gnieździć się w jakimś brudnym i śmierdzącym okopie na froncie zachodnim (na którym “ciągle bez zmian…”). A kiedy Ciemny Lis skończy prace nad grą? W czwartym kwartale dwa tysiące czwartego roku.


Niiice. Dobra zapowiedź, pewnie dobrej gry. Dowiem się jak zainstaluje…