Civilization: Call to Power 2
15 sierpień 2003 /R

Czy pamiętacie Civilization Sida Meiersa, tą pierwszą? W tamtych czasach była grą bardzo nowatorską i przełomową, Sid skusił się i stworzył sequel, lecz nie o nim tu mowa, a o drugiej części Cywilizacji firmy Activision, której pomysł bardzo się spodobał, dzięki temu powstała nowa seria, seria Call to Power.
Po uruchomieniu drugiej części wydaje się że to jest bardziej dodatek niż osobna pozycja, nic bardziej mylnego! Wszelkie stare zasady i pomysły zostały wzbogacone o nowe. Ale teraz parę słów dla tych, którzy z grami z serii Civilization nie mieli żadnego kontaktu. CtP2 to strategia turowa, polegająca na rozwijaniu wybranej przez siebie cywilizacji przez kilka tysięcy lat, przez ten czas tworzymy miasta, odkrywamy nowe technologie, tworzymy wojsko itp. A wygrać możemy na kilka sposobów; pierwszym z nich jest podbicie wszystkich wrogów; drugim jest zawarcie sojuszu ze wszystkimi wrogimi cywilizacjami lub trzecim opracowanie Projektu Solaris. W grze możemy wyprzedzić rywali technologicznie, przez co dochodzi do starć między różnymi epokami (np. czołgi atakują miasto, które jest bronione przez oddział hoplitów).
W każdej grze z tytułem Civilization możemy zmienić bieg historii. Możemy wygrać II wojnę światową Niemcami, Grekami podbić Rzym itp. Co wy na to aby w 1920 roku ludzie (a raczej Polacy, ale o tym później) latali w kosmos i zakładali podwodne kolonie? Lub w 1939 nie wybuchła II wojna światowa bo Niemcy zostali wcześniej podbici przez Zulusów-faszystów, przez to teraz (Zulusi) prowadzą wojnę z Polakami, których stolicą nie jest Warszawa a Sandomierz, o nowe ziemie? Prawda że niewiarygodne? Ale możliwe dzięki twojej inwencji twórczej, bo w swoim imperium możesz zmienić dosłownie wszystko, od ustroju politycznego, aż po ilość godzin pracy robotników(!).
A teraz nieco o cywilizacjach jakie możemy wybrać. Jest ich aż 41! W tym takie jak wspomniani Zulusi, Polacy (których zawsze wybieram), Francuzi, Grecy, Japończycy, Anglicy, Szkoci, Irlandczycy, Hebrajczycy, Niemcy i wiele, wiele innych. Cywilizacje chyba nie różnią się niczym, chociaż może jakimiś szczegółami, których tu nie wymienię, bo po co?
Tak jak w CtP1 i tu można zakładać miasta na lądzie, pod wodą i w kosmosie (ale za Chiny Ludowe nie wiem jak przejść w tryb orbity około ziemskiej [czyli jak zobaczyć i założyć to miasto], w prequelu był jeden duży przycisk i było wiadomo, a tu…), miasta te z wyglądu nie różnią się niczym, tylko że jedno jest na lądzie, a drugie pod wodą (nawet budynki są takie same). Dodatkowo wokoło miast trzeba tworzyć farmy, kopalnie, drogi i tym podobne.
No właśnie wspomniane przeze mnie budynki, które możemy wznieść w każdym mieście. Jest ich bardzo dużo (nie liczyłem ile), a jakie te budynki? Takie jakie zobaczycie w zwykłym mieście czyli bank, akwedukty (to w miastach starożytnych), sąd, kino, lotnisko, fabryka, więzienie itd. itp. Po opracowaniu jakiegoś wynalazku dostajemy (choć nie zawsze) możliwość zbudowania cudu świata (tych także trochę jest), który dodatnio wpływa na społeczeństwo. Takimi cudami są np. Egipskie Piramidy, Empire State Building, Mur Chiński, Chitzen Itza (jakoś tak się to pisze i jest to indiańska piramida w Meksyku) czy Drukarnia Gutenberga.
Dla tych, którzy nie mogą żyć bez wojen znajdzie się i coś w CtP2, mamy do wyboru wielką gamę jednostek, od zwykłego łucznika czy hoplity po czołgi, bomby atomowe, rakiety sterowane (Tomahawk), czołgi, łodzie podwodne, bombowce i temu podobne zabaweczki (polecam czołgi, świetnie wyglądają). Tylko te bitwy jakieś takie słabe, niby coś jest, ale pozostaje pewien niedosyt (szczególnie że czołgi lub inne pojazdy po rozwaleniu wyglądają jak z drewna), że mogło by być coś efektowniejszego.
Dla urodzonych dyplomatów jest możliwość wynegocjowania wielu różnych rzeczy. Ten aspekt został bardzo rozwinięty, w poprzedniej części to prawie nic nie można było zrobić, a tu cud miniód!
Wspomniałem też wcześniej o ustrojach politycznych, jest ich kilka, większość na pewno znacie z podręczników do historii. Nasze państwo może być demokratyczne, komunistyczne, faszystowskie, możemy wprowadzić republikę lub monarchię, do wyboru do koloru. Jest też kilka nowych ustrojów, których nie spotkacie nigdzie indziej, są nimi np. Virtual Democracy (Wirtualna Demokracja), Corporate Republic (czyli największe korporacje z tobą na czele rządzą państwem) czy Eco-topia (życie w zgodzie z naturą).
W grze użyto engine graficzny z poprzedniej części, tylko nieco go zmodyfikowano, nie żeby wyglądało to źle, ale można by stworzyć coś lepszego. Wszystko wygląda dużo lepiej niż w jedynce, ale bardzo podobnie. Jednostki i miasta także są dużo lepiej zrobione (mnie szczególnie spodobał się czołg) i jeszcze lepiej animowane. Jak to przystało na Civkę firmy Activision są także filmy, ale tylko intro i po zbudowaniu cudu świata, niestety nie wiem jak wyglądają, bo u mnie szwankowały i nie było nic widać
Dźwięki nie są najmocniejszą stroną gry, nie żeby były jakieś kiepskie, ale jest ich mało i często się powtarzają, a można by zrobić kilka (powiedzmy dwa) odgłosów wybuchającej bomby atomowej i po problemie. Muzyki tutaj nie ma
Ani w menu, ani w grze, co jest sporym minusem i źle wpływa na grywalność.
Gra bardzo wciąga i mnie nie można od niej odkleić póki jej nie skończę, wszystko by było wspaniale gdyby nie brak muzyki i nieco drobnych błędów. Uwaga! Niektórzy bluzgają na Civki, tylko z jednego powodu, nie potrafią w to grać!
Oceniono na 8-


Napisz odpowiedź